O autorze
Dr Kamil Kulesza kieruje Centrum Zastosowań Matematyki i Inżynierii Systemów, działającym w ramach Polskiej Akademii Nauk. CZMIS stworzone zostało bazując na najlepszych wzorcach brytyjskich z Cambridge i Oxfordu. Korzystając z matematycznego sposobu myślenia, CZMIS zajmuje się rozwiązywaniem problemów dla firm i instytucji, pozyskując w ten sposób środki na finansowanie swojej działalności i rozwój. Część środków przeznaczana jest też na organizowane od ponad 10 lat Letnie Praktyki Badawcze przeznaczone dla najlepszych studentów i doktorantów.

Plany i wizje cyfryzacji

„Generałowie zawsze przygotowują się do wygrania poprzedniej wojny” to dobrze znane teoretykom wojskowości powiedzenie, które często przypisywane jest Carlowi von Clausewitzowi lub Ulissesowi Grantowi. Podobny paradoks zawarty jest również w znanej definicji eksperta, stwierdzającym, że jest to osoba, która przestała myśleć bo ona „już wie”. A przecież te wszystkie prognozy i plany w obszarze technologii, o których z pewnością można powiedzieć tylko jedno, że się nie ziszczą, są tworzone właśnie przez ekspertów. Ostatnio myśli takie naszły mnie kiedy miałem przyjemność posłuchać Pani Minister Anny Streżyńskiej, która aktualnie szefuje Ministerstwu Cyfryzacji.

Okazja była szczególna – wręczenie nagród zdobytych przez młode zespoły badawcze na ostatnim Forum Teleinformatyki. Byliśmy zaproszeni, bo zdobyliśmy tam dwie nagrody: nagrodę Ministerstwa Spraw Wewnętrznych za badania w obszarze bezpieczeństwa teleinformatycznego (zapobieganie atakom DDOS) oraz nagrodę główną, którą właśnie wręczała Pani Minister. Celem tych ostatnich prac badawczych było stworzenie taksonomii kryptowalut i określenie tych ich cech, które odniosły największy sukces. Dążono do opracowania listy wymagań dla potrzeb projektowania nowej kryptowaluty mającej docelowo zastąpić bitcoina. Realizacja takiego tematu ma duże znaczenie nie tylko w obszarze komercyjnym, równie ważne jest, że bierzemy udział w swoistym intelektualnym wyścigu tworzenia najnowszych technologii, w obszarze, który powstaje i zmienia się tak szybko, że dopiero zaczyna być zauważany przez środowisko akademickie. Ale starczy już tego - więcej informacji jest dostępne na stronach PAN, byli tak mili, że umieścili informację o wspólnym sukcesie :) Warto też zdecydowanie podkreślić, że oba nasze nagrodzone projekty były realizowane na warunkach komercyjnych, na zlecenie firm prywatnych i za ich pieniądze. Pani Minister nie tylko wręczyła nagrody i podsumowała je w okolicznościowym przemówieniu, ale również znalazła czas na rozmowy kuluarowe z uczestnikami imprezy.

To co słyszeliśmy znacząco różniło się od zwykłych wystąpień, tak ministerialnych, jak i specyficznie dotyczących informatyzacji. Przede wszystkim nie słuchaliśmy, nadętej pseudotechnologicznej przemowy próbującej za pomocą haseł typu „programowe kierowanie” z uwzględnieniem „osi priorytetów” na urzędniczy sposób zaklinać rzeczywistość za pomocą wydawania dużych z reguły pieniędzy. Jakie przynosi efekty prowadzona od lat w ten sposób informatyzacja/cyfryzacja możemy wszyscy obserwować. Usłyszeliśmy za to dość sensowną diagnozę stanu i powiązaną z nią obserwację o tym jak w sensie technologicznym ucieka nam świat, mimo tych wszystkich wielkich i szumnych projektów cyfryzacji. Zwłaszcza jeśli mają realizować je urzędnicy, których sposób myślenia i działania jest z reguły przecież dokładnym zaprzeczeniem jakiejkolwiek kultury innowacyjności. Bowiem nawet najlepsi z nich i najbardziej zaangażowani, w najlepszym razie są w stanie jedynie toczyć bitwy wg najlepszych wzorców z poprzedniej wojny. A to na niwie nowych technologii często kończy się jeszcze gorzej niż schowanie się w 1940 przez Francuzów w oczekiwaniu na Niemców za Linią Maginota, wg najlepszych wzorców z I Wojny Światowej.

Muszę powiedzieć, że Minister Cyfryzacji, który rozumie takie rzeczy i o nich mówi, to zdecydowanie nowa jakość. I choć mieliśmy pozytywne wrażenia z wcześniejszej współpracy z Panią Minister, jeszcze w czasach kiedy była Prezesem Urzędu Komunikacji Elektronicznej, to i tak byliśmy pozytywnie zaskoczeni. Zwłaszcza, że dodatkowo usłyszeliśmy całkiem sporo dobrych pomysłów jak działać dalej, m.in. znacząco otworzyć się na młodych ludzi i wciągnąć ich w orbitę działań Ministerstwa. M.in. padły słowa „Chciałabym odmłodzić Ministerstwo Cyfryzacji i wpuścić do niego jak najwięcej ludzi młodych, którzy nie znają ograniczeń, którzy potrafią wykorzystywać informację publiczną, gromadzić ją i tworzyć ciekawe usługi (…) Ludzi młodych duchem i umysłem, którzy będą zasilali nas w różne pomysły (…)”. Cóż wygląda to jak próba budowy alternatywnego podejścia, aby uniknąć pułapek wynikających z konieczności wyłącznego polegania na tych, którzy „już wiedzą”. Oczywiście czas pokaże jak uda się to wdrożyć i co uda się zdziałać w praktyce, choć znając Panią Minister Streżyńską jestem przekonany, że przynajmniej będzie rzetelnie próbowała. A to już bardzo dużo, bo właśnie cyfryzacja jest jednym z tych kilku strategicznych obszarów, gdzie obecnie decyduje się nasza cywilizacyjna przyszłość i pozycja gospodarcza tej części Europy.
Trwa ładowanie komentarzy...