Polska matematyka użytkowa doceniona przez Royal Society

Fot. screenshot/Yuotube
W końcu czerwca br. odbędzie się w Londynie specjalna konferencja Royal Society poświęcona roli matematyki użytkowej w gospodarce i kreowaniu innowacji w ramach IV. Rewolucji Przemysłowej. The Royal Society (Towarzystwo Królewskie w Londynie) pełni funkcję brytyjskiej akademii nauk dla nauk przyrodniczych i matematycznych. Przez ok. 400 lat swojej historii odegrało ono ważną rolę cywilizacyjną, m.in. inicjując ważne debaty dotyczące wiodących zagadnień w danej epoce, jak np. swego czasu nawigacja na morzach, czy teoria Darwina. Obecnie coraz więcej uwagi jest kierowanej na nauki matematyczne i ich rolę we współczesnym społeczeństwie.

Opisany powyżej zwyczaj Royal Society wskazywania istotnych obszarów ma m.in. dość pragmatyczne uzasadnienie – dziś nazwalibyśmy je „aktywnością naukowców na styku ze społeczeństwem i gospodarką”. Takie podejście było istotnym czynnikiem wpływającym na to, że Wielka Brytania była krajem, w którym rozpoczęła się rewolucja przemysłowa. To w jej wyniku kraj ten został w XIX w. pierwszą gospodarką świata, a Imperium Brytyjskie przeżyło swój największy rozkwit. Patrząc z dzisiejszej perspektywy rewolucji przemysłowej sprzed ok. 200 lat nadano numer porządkowy I. Potem zachodziły kolejne rewolucyjne zmiany, m.in. dzięki wykorzystaniu energii elektrycznej, wprowadzeniu masowej produkcji, czy ostatnio dzięki komputerom i nowoczesnym technikom telekomunikacji. Nie w każdej z nich Wielka Brytania odgrywała wiodącą rolę, a nawet jednocześnie traciła swój dominujący status.
Mówi się, że na naszych oczach zachodzi IV. Rewolucja Przemysłowa, której symbolami są m.in. Big Data & data analitics, sztuczna inteligencja (A.I.), czy blockchain. Zaś wspólnym mianownikiem wydają się być nauki matematyczne. Matematyka użytkowa (industrial mathematics) wnosi tutaj szczególny wkład z racji będącego jej podstawową składową nastawienia na rozwiązywanie rzeczywistych problemów pochodzących od firm i instytucji. M.in. dzięki temu może ona efektywnie wspierać wiele sektorów istotnych z punktu widzenia współczesnej gospodarki takich jak finanse, obrona, farmaceutyczny i ochrona zdrowia, a nawet sport i rozrywka, w tym gry komputerowe i symulacje.

W konferencji Royal Society weźmie ok. 150 osób, pochodzących jak mówią organizatorzy z: „academia, government and business”. Są oni starannie dobrani, z reguły też od lat współpracują ze sobą. Celem konferencji jest podsumowanie dotychczasowych osiągnięć i wskazanie przyszłych kierunków rozwoju, z uwzględnieniem rosnącej roli matematyki w gospodarce i ogólnie w społeczeństwie. Industrial mathematics jest również uważana za bardzo dobry brytyjski „produkt eksportowy”. Dlatego też do Royal Society zaproszonych będzie kilka osób z krajów, w których bazując na brytyjskich doświadczeniach ten sposób uprawiania matematyki najlepiej się przyjął. Przy czym jedną z głównych składowych oceny jest bezpośrednia współpraca z przemysłem – tj. rozwiązywanie problemów w ramach czysto komercyjnych kontraktów, najlepiej bez udziału środków rządowych lub unijnych. Bowiem taka miara wydaje się najlepszym i niezaburzonym przez interwencjonizm, wskaźnikiem wartości i jakości prowadzonych prac.
Miło mi przekazać, że wśród kilku krajów, których osiągnięcia w ten sposób doceniono znalazła się Polska. W uznaniu ponad 10 lat naszych działań w zakresie rozwijania industrial mathematics w i realizacji, z sukcesem, kilkudziesięciu projektów z firmami, zostaliśmy zaproszeni do Royal Society. Zaproszenie zostało wystosowane imiennie do mnie, ale jest wyrazem uznania dla osiągnięć całego zespołu. Niezwłocznie po imprezie postaram się przedstawić relację, zwłaszcza, że będzie też ciekawa kontynuacja brytyjsko-polska.

PS. Po tym jak upublicznieniona została sprawa niszczenia naszego centrum badawczego przez władze jednego z „szacownych” instytutów badawczych PAN (mówiłem o tym m.in. w wywiadzie na łamach INNPoland), otrzymujemy wiele wyrazów sympatii i wsparcia. Padają też zatroskane pytania o to jak w tak trudnej sytuacji sobie radzimy. Cóż jeśli chodzi o rozwijanie industrial mathematics nie odpuszczamy - najlepiej jest chyba zacytować przysłowie „psy szczekają, karawana idzie dalej”.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...